Proces zmiany

„Nie wiem co dalej w życiu” — i to wystarczy

Przyszła z jednym zdaniem:
„Nie wiem co dalej w życiu.”

I miała poczucie, że to za mało, żeby przyjść na coaching.
Bo przecież „powinnam już wiedzieć”.
Bo inni mają plan.
Bo decyzje podejmuje się konkretnie.

Nie wiedzieć wydawało jej się słabością.

Zaczęłyśmy nie od planu.
Nie od strategii.
Nie od wyznaczania celu.

Zaczęłyśmy od zatrzymania.

Od spokojnego przyjrzenia się temu, co właściwie jest w środku – pod napięciem, pod presją, pod oczekiwaniami.
Od oddzielenia tego, co „powinnam”, od tego, co naprawdę moje.

W pewnym momencie powiedziała:
„Chyba pierwszy raz od dawna nie próbuję niczego naprawiać.”

I wtedy coś zaczęło się porządkować.

Z całego chaosu wyłonił się jeden obszar, który najbardziej domagał się uwagi.
Nie wszystko naraz.
Nie całe życie.
Jedna rzecz.

To wystarczyło, żeby nadać kierunek naszej pracy.

Czasem korzystamy z prostych narzędzi, które pomagają zobaczyć różne obszary życia z dystansu – i zauważyć, gdzie energia jest dziś najbardziej potrzebna.
Nie po to, by oceniać, ale po to, by świadomie wybrać punkt wyjścia.

W pracy coachingowej często właśnie tak wygląda proces.

Najpierw uważność – zauważenie, co się dzieje bez ocen.
Potem empatyczna rozmowa – w której można powiedzieć coś na głos i usłyszeć to naprawdę.
A dopiero później małe, możliwe kroki, które mają sens w codzienności.

Nie wyszła z gotowym planem na pięć lat.
Wyszła z jedną decyzją: że nie musi podejmować wszystkiego dziś.

I z jasnością, od czego chce zacząć.

Zmiana rzadko zaczyna się od wielkiego postanowienia.
Częściej zaczyna się od zgody na to, gdzie jesteś teraz – i od zaufania, że z tego miejsca można zrobić pierwszy, własny krok.

Jeśli czytasz to i czujesz, że „nie wiem, co dalej” brzmi znajomo –
to wiedz, że to już jest punkt wyjścia.

Nie musisz mieć planu.
Wystarczy gotowość, by przyjrzeć się temu razem.

Positively For You
Towarzyszenie w procesie zmiany.
W Twoim tempie.
W zgodzie z Tobą. 🤍